Dlaczego mam kochankę?
Kocham żonę. Nie chcę wywracać swojego życia do góry nogami, nie chcę rozwodu, rozgłosu i cierpienia dzieci. Ale nie potrafię odmówić sobie potajemnych spotkań, dodatkowych weekendowych delegacji, smaczku podwójnego życia i tego jedynego w swoim rodzaju seksu... w domu kochanki. Dlaczego mężczyźni zdradzają? Bo początki są najbardziej fascynujące, bo kochanka to przyjemność, a stała partnerka to obowiązki, odpowiedzialność, codzienność, bo żona nie chce się kochać zbyt często albo zawsze tak samo, bo była to chwila pod wpływem alkoholu, bo leczy w ten sposób kompleksy, bo testosteron tak zdecydował, bo... potem już było za późno. Bo kochanki uwielbią się pieprzyć i robię z nią rzeczy na które w domu bym sobie nie pozwolił. Kochankę mam z nudów, z braku pożądania w domu, z chęci udowodnienia swojej atrakcyjności i męskości. Kochanka powoduję, że czuję się młodym pożądanym facetem. Nie chce zasypiać bez zadowolenia i pełnej satysfakcji seksualnej. Lubię seks, podrywania, zdrady, flirty...